Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 maja 2013

Spacer subiektywny po Krakowie

Majowa niedziela nie jest odpowiednim dniem na plener fotograficzny w Krakowie. Wszędzie były tłumy turystów, samochodów, turystycznych meleksów, powozów i naganiaczy. Zrobienie czystego kadru stanowiło ogromne wyzwanie. Nieraz się musiałam naczekać, aby zrobić zdjęcie bezludne, albo przynajmniej w pasującej konfiguracji postaci ludzkich. Do tego nie sprzyjała pogoda. Cały dzień był dość pochmurny, dopiero pod koniec wyszło odrobinę słońca. Ale najważniejsze jest, że napasłam oczy wrażeniami. W Krakowie ostatnio byłam kilka lat temu, trochę od tamtego czasu się zmieniło. Po raz pierwszy odwiedziłam krakowski Kazimierz, a właściwie jego część, bo nie sposób obejść całego. To miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie... Potem powoli przez ul. Grodzką i Rynek wróciłam na dworzec. Myślę, że mimo trudnych warunków, udało mi się wydobyć trochę ciekawych ułamków Krakowa... Zresztą oceńcie to sami.
AK






























niedziela, 13 maja 2012

O plastyce obrazu

Kiedy mnie pytają - dlaczego robię zdjęcia analogiem, gdy mam aparat cyfrowy - zawsze odpowiadam, że urzeka mnie plastyka obrazu zdjęć zrobionych na filmie. Dla tej plastyki często rezygnuję z wygody, jaką daje używanie lustrzanki cyfrowej. Nie udało mi się znaleźć jednoznacznej definicji, czym właściwie jest "plastyka obrazu" w fotografii. Myślę, że w dużej mierze jest to subiektywne odczucie pojawiające się przy oglądaniu konkretnego zdjęcia. Dla jednej osoby dane zdjęcie może być bardzo plastyczne, dla drugiej nie. Wydaje mi się, że na plastykę może mieć wpływ pewna grupa czynników tj. właściwości konkretnego obiektywu, matryca w aparacie, zastosowany film, ziarno lub jego brak, użyta głębia ostrości, oświetlenie fotografowanej sceny/tematu. Ale najważniejsze dla mnie są umiejętności fotografa, który odpowiednio wykorzysta posiadane narzędzia, a przede wszystkim zdolność patrzenia. Tym samym aparatem, w tych samych warunkach jeden zrobi cudne zdjęcie, drugi polegnie zupełnie... Poniżej prezentuję parami zdjęcia o podobnym temacie, ale wykonane innym narzędziem. Zdjęcia kolorowe zrobiłam lustrzanką cyfrową Pentax k-5, natomiast czarno-białe prostym boxem Coronet Twelve 20, na filmie Ilford hp5+.
AK









piątek, 21 października 2011

Jesień w mieście - okiem coroneta twelve

Była już wiosna, teraz czas na jesień w wykonaniu coroneta twelve 20 - tym razem w kolorze. W aparacie był film fuji reala 100. Więcej o coronecie pisałam wcześniej.
AK











poniedziałek, 3 października 2011

Poznańskie spacery

Tego lata, przy okazji wyjazdów fotograficzno-służbowych, wielokrotnie zahaczaliśmy o Poznań. Gdy tylko starczało nam sił i czasu, wybieraliśmy się na spacer na miasto z aparatami, tym bardziej, że Poznania praktycznie nie znamy. Zapewne liznęliśmy zaledwie ułamek tego co warto zobaczyć w tym mieście. Może kiedyś nam się uda wgryźć w niego głębiej...
AK i RR

W Starym Browarze.


Przyłapana :)







Niebezpieczna prędkość...


Postraszyło burzą.






Gdzieś w parku.

Światy równoległe.