Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trix 400. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trix 400. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 stycznia 2013

Gdzieś na krańcu świata, czyli o tęsknocie za latem

Za oknem cały dzień sypie śnieg, a ja myślami jestem przy gorącym lecie i zapachu poziomek. Tęskni mi się za wycieczkami rowerowymi, które robiliśmy z Romkiem po pojezierzu Drawskim. Są tam miejsca oddalone od cywilizacji, w których czas jakby się zatrzymał... Schowane głęboko w lesie, zapuszczone poPGR-owskie wioski. Na polach dawniej obsianych zbożem posadzono włoskie orzechy. Poza tym wszędzie cisza, spokój, ludzi jak na lekarstwo. Pochowali się przed upałem w chłodzie swoich domów. Tylko my na rowerach, wiatr i kolorowe motyle.
AK i RR

Lipie






Laski Wałeckie















Kłosowo




piątek, 24 sierpnia 2012

Leśne opowieści

Las w szarościach? Czemu nie. Wykorzystałam rodzinny wypad w Sokole Góry, by załadować film do kieva i wypróbować działanie żółtego filtra. Pochmurno było i dość ciemno, więc kodaka trix-400 i ilforda hp5+ naświetliłam na 1600 ISO. Filtr żółty fajnie porozjaśniał niektóre odcienie zieleni. Filmy wywołałam w d-76, 1+1. Kodaka moczyłam 13:30', ilforda 18'. Efekty prezentuję poniżej.
AK