środa, 29 lutego 2012

Projekt Solarigrafia, czyli "Kolejny rok z życia Słońca"

Kolejny rok kontynuowałam swój mały projekt solarigraficzny, który polegał na comiesięcznym naświetlaniu papieru fotograficznego w puszce po napoju energetycznym. Dzięki temu powstał swoisty słoneczny kalendarz. Pierwszy robiłam przez przez cały 2010 rok, czego efekty pokazywałam tu na blogu. W ubiegłym roku nie udało mi się utrzymać takiej konsekwencji w regularnym wykonywaniu i wieszaniu puszek, stąd niektóre solarki ilustrują nawet i po dwa miesiące na raz. Zmieniłam też miejsce ich powieszenia i wybrałam aż dwie lokalizacje, więc jest ich w sumie więcej. Wykorzystałam zupełnie inny papier, wcześniej była to fomaspeed, teraz jest przeterminowany kodak polymax. Dzięki temu uzyskałam całkowicie odmienną kolorystykę. Ten kodak bardziej reaguje na wilgoć i daje sporo różnych kolorów. Zmieniłam też skaner ze zwykłego 3w1 na CanoScan 9000f, co też ma wpływ na efekt końcowy. Przy okazji zrobiłam też dwie solarki prawie półroczne - prezentuję je poniżej. A zdjęcia "Kolejnego roku z życia Słońca można obejrzeć na stronie PhotoGataR.
AK

Naświetlane od lutego do czerwca 2011.

Naświetlane od czerwca do grudnia 2011.

wtorek, 28 lutego 2012

Znalezione na strychu

Chyba każdemu zdarza się taka sytuacja, kiedy potrzeba pilnie znaleźć jakiś przedmiot i nigdzie go nie ma. Zamiast tego znajduje się zupełnie inne, nieprzydatne w danym momencie rzeczy. W taki sposób ostatnio wyszperałem na strychu dwa filmy średnioformatowe ORWO NP22 - sprzed ponad 20 lat. Jako młody chłopak - jak wielu moich kolegów - pasjonowałem się sportami motorowymi. Od razu odżyły wspomnienia o 'ścigantach' z tamtych lat, przypomniały się słynne nazwiska ówczesnych mistrzów: Zbigniew Chomko, Włodzimierz Kwas (który prawdziwe wyścigowe maszyny budował we własnym garażu), czy chyba najmłodszy z nich i do dziś czynny sportowo Janusz Oskaldowicz. Udało mi się być na kilku wyścigach ulicznych w latach 80-tych. Po śmierci jednego z zawodników wyścigi motocyklowe przeniesiono na specjalnie wybudowane tory. Niestety do dziś zachowały mi się zdjęcia tylko z dwóch takich wyścigów. Oto fotografie z jednego z nich. Zrobiłem je Pentaconem six. Po zeskanowaniu wypatrzyłem parę ciekawych klatek, można je obejrzeć poniżej.
RR










piątek, 17 lutego 2012

Volvo PV544

Przy okazji ostatniej wizyty w pałacu w Siemczynie na parkingu natknęliśmy się na zabytkowe cacko - Volvo PV544. Nie mogliśmy się oprzeć jego urokowi i zrobiliśmy mu mini sesję fotograficzną.
RR i AK
















Pałac Siemczyno - odsłona druga

Pałac w Siemczynie jest obiektem bardzo ciekawym i dość rozległym. Jedna wizyta to za mało by go dobrze poznać i zrobić naprawdę ciekawe zdjęcie. Tym razem byliśmy we dwoje i wciąż mamy duży niedosyt. Zimno szybko nas wygoniło ze środka, po ostatnich silnych mrozach budynek jest mocno wyziębiony. Mimo kilkustopniowego mrozu na zewnątrz było wyraźnie cieplej niż wewnątrz budynku. Poniżej zamieszczamy efekty naszych starań, wcześniejsze można obejrzeć na naszym blogu. Mamy nadzieję, że będzie nam dane odwiedzić pałac Siemczyno jeszcze nie raz...
AK i RR